Jak nieoczekiwanie może skończyć się, zdawałoby się, zwykła interwencja porządkowa przekonało się dwoje rejonowych strażników miejskich.
W poniedziałek tj. 3 marca br., około godziny 13.20 w rejonie Dworca PKP usłyszeli głośne krzyki jakiegoś mężczyzny, który wykrzykiwał wulgarne słowa. Agresor w jednym ręku trzymał otwarte piwo a w drugim duży kawałek rozbitego szkła.
Funkcjonariusze podeszli do niego i poprosili, aby się uspokoił, ale on był bardzo nerwowy i pobudzony. Ponieważ mężczyzna nie reagował na wezwania do odrzucenia niebezpiecznego przedmiotu, strażnicy musieli działać szybko i skutecznie W związku z zagrożeniem zmuszeni byli najpierw obezwładnić a potem doprowadzić agresora do radiowozu.
Z uwagi na podejrzenie posiadania przez ujętego przedmiotów niebezpiecznych lub zabronionych prawem dokonano w radiowozie kontroli osobistej
W jego odzieży ujawniono paszport oraz zawiniątko z zawartością suszu roślinnego koloru zielonego o charakterystycznym zapachu. W związku z ujawnieniem u 34-letniego Mołdawianina, narkotyków przekazany został on funkcjonariuszom policji, którzy po kilku minutach pojawili się na miejscu zdarzenia.



