Adres:ul. Otolińska 10, 09-402 Płock 

Telefon:tel.: 24 366 03 10 | fax.: 24 366 03 16 

Email:sekretariat@strazmiejska.plock.eu 

Pomagajmy, nie oceniajmy

O różnych porach dnia strażnicy miejscy kontrolują miejsca, w których przebywają bezdomni, udzielając  im pomocy doraźnej, sprawdzając, czy ich życie i zdrowie nie jest zagrożone. Mundurowi informują osoby w kryzysie bezdomności o możliwości skorzystania z noclegowni, ogrzewalni. Szczególną uwagę funkcjonariusze zwracają na osoby będące pod wpływem alkoholu. 

Wielu z nas zapewne smuci los tych, których życie potoczyło się nieco inaczej, Nie ma praktycznie dnia bez interwencji podejmowanej w stosunku do osób będących w kryzysie bezdomności.  

  

 

Obecnie osoby bezdomne różnymi  sposobami  dostają się do klatek schodowych. I, takich interwencji teraz podejmujemy najwięcej. Są mieszkańcy, którzy wyrażają  zgodę na to, by taka osoba przebywała na klatce schodowej, a ona zachowuje czystość, jest spokojna, nie stwarza zagrożenia. Z drugiej strony mamy na uwadze także mieszkańców, którzy mają prawo do spokoju. Zdarzają się przypadki, że osoby bezdomne hałasują, zanieczyszczają klatki schodowe, a co gorsza zaczepiają mieszkańców. Niestety, najczęściej są to osoby upojone alkoholem, bardzo dobrze znane strażnikom miejskim. 

  

 

  

Strażnicy miejscy nie mogą  umieścić osoby  bezdomnej bez jej zgody w jednostkach pomocy takich jak np. noclegownie. Niestety, ale większość bezdomnych nie chce się poddać rygorom jakie obowiązują w takich placówkach,  m.in. bezwzględnemu zakazowi spożywania alkoholu. Na szczęście  w naszym mieście mamy ogrzewalnie z której bezdomni chętnie korzystają.   

  

 

  

Należy jednak zauważyć, iż strażnicy rejonowi w swojej pracy codziennie mają również do czynienia z osobami bezdomnymi, które za każdym razem odmawiają jakiejkolwiek pomocy.  

Pomocy zawsze odmawia 40-kilku letnia kobieta, bez znaczenia, czy interwencja podejmowana jest w dzień czy w nocy. Kobieta często przebywa na jednym z przystanków autobusowych w centrum miasta. Zawsze jest trzeźwa. Pytana czy nie jest głodna pokazuje termos z ciepłą herbatą i kanapki.  

W przypadku osób bezdomnych, którzy są trzeźwi a  nie wyrażaj zgody na udzielenie im  pomocy, nie możemy nic zrobić.  

Pomocy od mundurowych,  odmawia, bo jak twierdzi dbają o niego koledzy i mieszkańcy pobliskich domków jednorodzinnych pan Marek z pustostanu w Borowiczkach. Ostatnio, ktoś wstawił mu do pustostanu wersalkę i przyniósł dwie reklamówki zimowych ubrań. Ma, też jedzenie. Na szczęście podczas chłodnych nocy korzysta z ogrzewalni. Podczas każdej wizyty strażników mężczyzna jest trzeźwy.    

Bardzo niezależny, od niczyjej pomocy  chce być bezdomny który rozbił namiot pod mostem. Twierdzi, że radzi sobie doskonale i prosi, żeby za często nie przyjeżdżać do niego na kontrolę, bo lubi samotność. Nie chce, żeby ktoś go odwiedzał. Mężczyzna zrobił sobie sam prowizoryczną kuchnię oraz siłownię.  Z prowiantu, który przywieźli mu przed świętami strażnicy rejonowi najbardziej ucieszył się z herbaty i mleka oraz słodyczy.  

Jako Straż Miejska, zauważamy, że liczba zgłoszeń od mieszkańców rośnie, co świadczy o empatii społeczności lokalnej. To dobrze, że mieszkańcy Płocka, zauważając osoby potrzebujące pomocy, chętnie informują o tym służby, przyczyniając się do sprawnego działania systemu wsparcia. 

Pomagajmy, ale ni oceniajmy, bo życie pisze różne scenariusze. 

  

 

  

  

 

  

 

  

 

  

  

  

  


 
 
Używamy plików cookies

Nasza strona internetowa korzysta z plików cookies, aby zapewnić Ci najlepsze doświadczenia podczas przeglądania oraz umożliwić nam analizę ruchu i personalizację treści. Pliki cookies są wykorzystywane zarówno do celów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania witryny, jak i do celów analitycznych oraz marketingowych. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub zmienić ustawienia dotyczące cookies, zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności. 

Więcej informacji