był tak pijany, że zasnął za kierownicą

Około godz. 1.30 w nocy operator monitoringu miejskiego zaobserwował na ul. Łukasiewicza pojazd, którego kierujący zatrzymał się na ulicy i przez dłuższą chwilę nie odjeżdżał. Zakładając, że kierujący mógł zasłabnąć za kierownicą i potrzebna jest natychmiastowa  pomoc, poinformował o całej sytuacji dyżurnego SM.


Kiedy zaniepokojeni sytuacją strażnicy miejscy podeszli do osobowego opla okazało się, że kierowca śpi. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Nie można było z nim  nawiązać kontaktu zarówno słownego jak i wzrokowego.  Mundurowi wyjęli kluczyk ze stacyjki i poinformowali o zdarzeniu dyżurnego SM, który na miejsce wezwał patrol policji.  

 

Kierowca nie był w stanie o własnych siłach wyjść z auta. Odwieziony został do szpitala na badanie krwi.

 

Pojazd, którym poruszał się 40-letni płocczanin miał wybitą szybę od strony kierowcy oraz popękaną przednią szybę. Ponadto w pojeździe znajdowały się puste butelki po alkoholu.

 

 



POWRÓT  Drukuj  
right4.jpg
right5.jpg
right8.gif
ALH-facebook.jpg
pufp.jpg
right11.gif